Wideo w aplikacjach mobilnych: Dlaczego widzę je wszędzie? | KISS digital

Krzysztof Kołacz

Content Marketing Manager.

19 August 2019

Wideo w aplikacjach mobilnych: Dlaczego widzę je wszędzie?

postMainImage

Spójrzmy prawdzie w oczy – wideo treści są wszędzie. To świetna wiadomość! Rosnąca popularność tego medium, zainteresowanie na rynku rozrywki, kolejne; powstające serwisy wideo na żądanie (VOD) oraz rosnąca liczba aplikacji do jego tworzenia i edycji – skupiają zainteresowanie inwestorów. Co jest takiego w treściach wideo, że tak chętnie po nie sięgamy?

Dlaczego wideo jest dziś tak popularne?

Po pierwsze dlatego, że nas angażuje. Jak często zdarzało Ci się chwycić telefon i odruchowo sprawdzić Instagram Stories, YouTuba czy oglądać serial na Netflixie w trakcie podróży? Która z premier jest dla Ciebie ważniejsza: Trzeciego sezonu „Stranger Things” czy nowej książki ulubionego pisarza? Interaktywność wideo, choć z pozoru niejednoznaczna, skupia uwagę wielu komentujących oglądane treści na różnorakich platformach, które je dostarczają. To pozwala docierać przekazowi coraz dalej i pomaga budować wokół niego społeczność.

Obecnie najczęściej oglądamy treści wideo na ekranach naszych smartfonów. Oczywiście wielkie, kinowe ekrany, odpowiednie nagłośnienie i przestrzeń pozwalają doświadczyć lepszych doznań niż ekran telefonu, ale nie angażują naszej uwagi w nawet w połowie tak skutecznie, jak smartfon, który mamy przy sobie niemalże cały czas. Dla przykładu Netflix postanowił w ubiegłym roku rozpocząć zupełnie nową kategorię treści wideo, która jest próbą dosłownego połączenia świata aplikacji mobilnych z usługami VOD. Widz, za pomocą aplikacji mobilnej jest w stanie wpływać na losy bohatera filmu lub serialu. Przykładem tego typu produkcji jest „Bandersnatch”. Właściciele Showmax, zdając sobie sprawę z konieczności zabiegania o uwagę widza, wybrali dość prostą, ale skuteczną ścieżkę promocji swoich oryginalnych produkcji, oraz wchodzących na platformę nowości. Tzw. „Banner ads in apps” to nic innego jak bannery reklamujące wspomniane treści, zaszyte w aplikacji mobilnej. Jeszcze inni wybierają implementację modułu na wzór instagramowych Stories, który podrzuca widzom migawki z czekających go premier.

Właśnie z uwagi na wielość dróg, którymi możemy docierać z wideo do odbiorcy, tak ważne jest, aby wybrać właściwą dla naszego produktu.

W jaki sposób wdrożyć wideo w Twojej aplikacji mobilnej?

Nie ma wątpliwości, że treści wideo mogą ułatwić obsługę samej aplikacji mobilnej i wzmocnić zaangażowanie użytkownika wewnątrz i na zewnątrz niej. Możesz wykorzystać wideo, aby przeprowadzić nowego użytkownika przez proces zakładania konta w twojej usłudze, pokazać najważniejsze funkcjonalności aplikacji, promować te, które są nowe i dopiero pojawią się w kolejnym uaktualnieniu lub oferować ekskluzywne treści dla wybranej grupy użytkowników. Możesz też pokusić się o stworzenie własnej aplikacji VOD. Kto powiedział, że nie?

Jak podejść do sprawy, gdy myślisz o zbudowaniu aplikacji lub biznesu wokół treści wideo? Najpopularniejsze obecnie kierunki z nim związane, skupiają się wokół kilku tematów:

  1. Edycja wideo. To była kwestia czasu, gdy w erze smartfonów posiadających kamery o rozdzielczościach 4K, ktoś postanowi umożliwić także edycje nagrywanych nimi treści – bezpośrednio na urządzeniach mobilnych. Nadchodząca premiera tegorocznych wersji systemów operacyjnych Apple, a wraz z nią era iPadOS, pozwoli w pełni wykorzystać potężne możliwości obliczeniowe iPadów Pro, które już teraz wykorzystywane są w przemyśle filmowym. Developerzy tworzą profesjonalne aplikacje, które niemal nie odbiegają od znanych od lat kombajnów, jak Final Cut czy Adobe Premiere, o podstawowym; systemowym iMovie nie wspominając. Doskonałym tego przykładem jest aplikacja LumaFusion, która pozwala na pełną edycję wideo wysokiej rozdzielczości na iPadzie, wykorzystując w pełni jego moc obliczeniową. Dodatkowo twórca może to robić właściwie w dowolnym miejscu na ziemi, a koszt takiego mobilnego studia jest znacznie niższy niż kiedyś.

  2. Mówiąc o sporcie, coraz częściej słyszy się o wykorzystywaniu analizy wideo, aby pomóc rozwijać się zawodnikom. Prosty proces, polegający na nagrywaniu treningu lekkoatletów, biegaczy czy tenisistów oraz późniejsza analiza ich ruchu pozwala na budowanie efektywniejszych planów treningowych i w konsekwencji osiąganie lepszych wyników. Wiele aplikacji mobilnych obecnie nie tylko może uzupełniać rolę osobistego trenera, ale także wcielać się w rolę sędziego. Przykładem jest iChallenge, dedykowana tenisistom. Dzięki analizie obrazu i ruchu zarejestrowanego kamerą smartfona, pozwala precyzyjnie ocenić rozgrywkę na korcie, eliminując błędny człowieka w ocenie.

  3. Transmisje na żywo. Nie tylko samo wideo jest dziś szalenie popularne, ale także jego transmitowanie na żywo. Mając smartfon w kieszeni, każdy jest w stanie rozpocząć transmisję de facto w dowolnym momencie i z dowolnego miejsca na Ziemi. Ten efekt skali warto wykorzystać gw swoim biznesie, co zrobili twórcy SportCam (Rankedin), umożliwiając użytkownikom tworzenie wydarzeń sportowych, w których wspólnie uczestnicząc, mogą transmitować rozgrywkę wraz z aktualną tabelą wyników, na żywo na Facebooku lub YouTubie.

Rozwój możliwość sprzętowych i oprogramowania urządzeń mobilnych sprawił, że dziś każdy może być twórcą wideo. Treści te są potężnym narzędziem, które umiejętnie wykorzystane może spowodować wzrost zaangażowania całych społeczności. Decydując się na wykorzystanie treści wideo w aplikacjach mobilnych lub poza nimi, możesz sprawić, że nie tylko przetrwają dłużej na rynku, ale zdobędą także jego zupełnie nowe obszary. Masz pomysł? Porozmawiajmy o nim.

Krzysztof Kołacz

Content Marketing Manager.